Tomasz Zygadło: była w nim poznańska rzetelność

źródło: filmpolski.pl

źródło: filmpolski.pl

Reżyser Tomasz Zygadło wielokrotnie współpracował z Romanem Wilhelmim. Do wspólnych realizacji należą spektakle Teatru Telewizji: „Lęki poranne” (1978), „Bella” (1980), a także filmy „Ćma” (1980) i „Odwet” (1982).

Jak wyglądało Pana pierwsze spotkanie z Wilhelmim?

To był palec boży. Chciałem zrobić „Lęki poranne” i wiedziałem, że tylko on to może zagrać, nie miałem żadnych innych kontrkandydatów. Romana oczywiście znałem z wielu ról, np. Olgierda z „Czterech pancernych” czy Maziarza z „Zaklętego dworu”. Był znakomity, ale pomyślałem, że mógłby zagrać coś bardziej dramatycznego u mnie. Spotkaliśmy się, rozmawialiśmy o „Lękach porannych” Grochowiaka.  W tym spotkaniu, naszym zderzeniu, było coś metafizycznego.

(więcej…)

Share on Facebook

Rogacz na Rykowisku

Raczej średnio ciekawa komedia satyryczna o ekologicznym przesłaniu z plejadą znakomitych aktorów. „Rykowisko” Grzegorza Skurskiego to jeden z tych filmów w których Wilhelmi zagrał główną rolę. Obok niego na ekranie przewija się cała aktorska śmietanka: Witold Pyrkosz, Sławomira Łozińska, Franciszek Pieczka, Zbigniew Buczkowski, Olgierd Łukaszewicz, Wiesław Drzewicz, Zdzisław Wardejn…

(więcej…)

Share on Facebook

Filip Bajon: Był świetny w drugim i w siódmym dublu

źrodło: Wikipedia
źrodło: Wikipedia

Filip Bajon zaprosił Romana Wilhelmiego do swojego filmu „Aria dla Atlety”. Wilhelmi zagrał tam Bolcia, wyłapującego koty w celach konsumpcyjnych i zabawiającego widzów podkładaniem się pod automobil.  Jak wspomina, Wilhelmi grał tak, jak grają najwięksi aktorzy świata.

Zobaczyłem Romka Wilhelmiego w Teatrze Ateneum kiedy już zaczął być świetnym aktorem. Widziałem go też w telewizji w znakomitej sztuce Grochowiaka „Lęki poranne“ w reżyserii Tomasza Zygadły. Gdy zobaczyłem, jak on tam zagrał, pomyślałem, że urósł nam wybitny aktor na którego się przedtem nie zwracało uwagi. Postanowiłem go wziąć do filmu. Wtedy nie było zdjęć próbnych, w związku z tym była to głównie intuicja. Ta intuicja w „Arii dla atlety“ się sprawdziła.

(więcej…)

Share on Facebook

Waldorff o „Kolacji na cztery ręce”

zdjęcie: Wikipedia

Takie recenzje chciałby mieć każdy aktor: Jerzy Waldorff entuzjastycznie o telewizyjnej realizacji sprzed 20 lat. Warto przeczytać a potem pognać do sklepu z DVD. „Kolacja na cztery ręce” Paula Barza w reżyserii Kazimierza Kutza ukazała się na DVD w ramach serii „Złota Setka Teatru Telewizji”.

(więcej…)

Share on Facebook

Wilhelmi deklasuje Willisa

Niezwykle ciekawie wygląda ranking najpopularniejszych aktorów  publikowany przez najważniejszy polski portal filmowy Filmweb. Wynika z niego, że Roman Wilhelmi to, zdaniem internautów, najpopularniejszy polski aktor! (więcej…)

Share on Facebook

Anna Seniuk: Ujmowało mnie jego poczucie humoru

Peer Gynt H. Ibsena w reżyserii Macieja Prusa

Roman Wilhelmi zawodowo spotkał się z Anną Seniuk kilkakrotnie, zawsze były to jednak spotkania znaczące dla jego kariery. W 1970 roku zagrał wraz z nią w „Peer Gyncie” H. Ibsena w reżyserii Macieja Prusa. Kilka lat później aktorzy spotkali się na planie filmu „Ćma” (1980) Tomasza Zygadły. W 1981 roku na międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Moskwie za tę rolę dostał nagrodę jurorów i dziennikarzy. Anna Seniuk wspomina, że Roman Wilhelmi był wyjątkowo radosną i dowcipną osobą a przy okazji… amatorem szampana. (więcej…)

Share on Facebook

Jerzy Kryszak: To był mistrz intuicji

alternatywy4.net

Aktor i satyryk Jerzy Kryszak spotkał się z Romanem Wilhelmim na planie serialu Alternatywy 4. Wcześniej pracował wraz z nim w teatrze przy dwóch spektaklach: „Opera za trzy grosze” w reżyserii Ryszarda Peryta i „Śmierci Dantona” w reżyserii Kazimierza Kutza.

Dla mnie Roman to był niepoznany do końca człowiek. Ze wszystkimi w teatrze się znaliśmy, także wielkimi gwiazdami pracującymi w tamtym czasie w Ateneum, czy to był Wołłejko, Świderski, Aleksandra Śląska, czy Marian i Janek Kociniak. I ten Romek – absolutnie zamknięty w sobie, uciekający od grup i grupeczek. W teatrze było bardzo dużo takich chwil jak premiera, inne okazje, gdy siedziało się po garderobach, piło wódeczkę, integrowało się ze starszymi mistrzami – tam chyba nigdy nie było Romka. Nie kojarzę go ze spotkań koleżeńskich, takich party teatralno-bankietowo-garderobianych. (więcej…)

Share on Facebook

Ul. Romana?

Czyżby władze Poznania wreszcie zechciały docenić Romana Wilhelmiego? Jak się okazuje drobnymi krokami zbliżamy się do uroczystości otwarcia nowej ulicy w mieście…

(więcej…)

Share on Facebook

Śpiewał i tańczył!

Choć zasłynął przede wszystkim z grania ról twardych facetów, brutalnych mężczyzn, osób niezrównoważonych, kilka tropów z jego artystycznej kariery prowadzi…  na estradę i przed mikrofon.

W swojej karierze pojawił się w Kabarecie Starszych Panów, na płycie Natalii Kukulskiej, śpiewał i tańczył z Igą Cembrzyńską. Śpiewał też w kilku filmach. (więcej…)

Share on Facebook

Jesteśmy na Facebooku

Miłośnicy Romana Wilhelmiego mogą od dziś szukać informacji na temat Dni Romana Wilhelmiego na Facebooku. Będziemy tam publikować bieżące informacje dotyczące przygotowań do listopadowych uroczystości.  Zapraszamy do dołączenia i czekamy na wszelkie uwagi.

Share on Facebook
Tagi: