Raczej średnio ciekawa komedia satyryczna o ekologicznym przesłaniu z plejadą znakomitych aktorów. „Rykowisko” Grzegorza Skurskiego to jeden z tych filmów w których Wilhelmi zagrał główną rolę. Obok niego na ekranie przewija się cała aktorska śmietanka: Witold Pyrkosz, Sławomira Łozińska, Franciszek Pieczka, Zbigniew Buczkowski, Olgierd Łukaszewicz, Wiesław Drzewicz, Zdzisław Wardejn…
Film Andrzej Żuławskiego „La Note Bleue” to ostatni film w karierze Romana Wilhelmiego. Mimo obfitej charakteryzacji, peruki, wąsów i bokobrodów widać, że aktor był już poważnie schorowany. Francuskojęzyczny obraz to prezentacja 36 godzin z życia Fryderyka Chopina, które kompozytor spędza w Nohant w posiadłości George Sand. (więcej…)

Tragiczna historia miłosna sfilmowana na podstawie noweli Marii Szuleckiej to jedna z pierwszych tak ważnych ról w filmowej karierze Romana Wilhelmiego grającego Staszka Stosinę. Film opowiada historię Kulawej Bronki, córki aktywisty spółdzielczego i partyjnego, oraz Staszka, niepokornego młodzieńca, który po powrocie z więzienia na wieś stwierdza, że jego dawna miłość, Ulka nawiązała romans z wiejskim nauczycielem Edkiem. (więcej…)
Share on Facebook
Ten film warto zobaczyć chociażby dla dwóch łotrów granych przez Romana Wilhelmiego i Marka Walczewskiego. „Dzieje Grzechu” według Stefana Żeromskiego wyreżyserował w 1975 roku Walerian Borowczyk i choć główne role kreują tam Grażyna Długołęcka, Jerzy Zelnik i Olgierd Łukaszewicz, to wzrok przykuwają odtwórcy postaci Płazy-Spławskiego i Antoniego Pochronia – patrzy się z takim samym podziwem co odrazą. (więcej…)
To była jedna z największych i najważniejszych kreacji Romana Wilhelmiego. Sam reżyser „Peer Gynta” Ibsena Maciej Prus, stwierdził wiele lat później, że rola Peera na zawsze zmieniła rolę Wilhelmiego w teatrze. Również i aktor uważał tę rolę za początek swojej scenicznej kariery. Jak stwierdził w jednym z wywiadów, w tej roli „skupiły się wszystkie moje dotychczasowe doświadczenia aktorskie”. (więcej…)

W 1982 roku Roman Wilhelmi zagrał swoją ostatnią główną rolę w teatrze Ateneum. Była to sztuka w reżyserii Kazimierza Kutza „Śmierć Dantona” Georga Büchnera z 1835, stanowiąca udramatyzowaną wersję wydarzeń związanych z aresztowaniem, procesem i śmiercią Dantona i jego zwolenników. Po premierze Wilhelmi zebrał entuzjastyczne recenzje. (więcej…)
Share on Facebook
W jednym z najlepszych polskich filmów SF, wyreżyserowanym przez Piotra Szulkina obrazie “Wojna światów – Następne stulecie” Roman Wilhelmi to Iron Idem, charyzmatyczny, kochany przez tłumy dziennikarz prowadzący niezależny dziennik stacji telewizyjnej SBB. Iron Idem relacjonuje m.in. przybycie na Ziemię Marsjan. (więcej…)
Rzadko wymieniana w oficjalnych biografiach aktora, pierwsza, główna rola – 15 letniego Janka Podgórskiego, który przyjechał ze wsi i rozpoczął pracę w fabryce w Warszawie. Na swojej drodze chłopak spotyka warszawskich chuliganów, którzy zamiast budować Polskę ludową wolą cwaniakować, grać w gałę, pić wódkę i napadać. (więcej…)
W 1967 roku Wilhelmi zagrał niewielką rolę mata Franciszka Bartoszaka w filmie Stanisława Różewicza „Westerplatte”. Jako żołnierz Marynarki Wojennej, w sytuacji w której obrońcy Westerplatte zostali odcięci od dowództwa chce płynąć do Gdyni z prośbą o pomoc. Major Sucharski nie zgadza się na jego propozycję. (więcej…)

Urocza ramotka w której w przeważającej części filmu akcja dzieje się… pod łóżkiem. Leżą pod nim: Roman Wilhelmi i Bronisław Pawlik. Nad łóżkiem i wokół niego chodzą zaś piękna młoda kobieta i jej posunięty w latach mąż. Jest jeszcze pies… (więcej…)
Share on Facebook